31 lipca 2013

dzień 2 cz.1 Pod palmami

Pada, więc z plażowania nici. Żeby nie marnować wakacji planujemy zwiedzić okolicę. Na pierwszy ogień idzie Zielona Góra. Pogoda tak zachęca do zwiedzania, że najchętniej poczytałabym w Empiku, no ale nie po to wyjechałam z Wrocławia. Tata przypomina sobie o palmiarni , którą odwiedził 30 lat temu na kolonii.

29 lipca 2013

dzień 1 Nad jeziorem Sławskim

Godzina 23, siedzę na łóżku i planuję dzień kolejny. "W końcu się z nimi spotkam, potem oddam książki do biblioteki, kupię buty i słuchawki, koniecznie posprzątam w szafie i może w końcu uda mi się załatwić ten dowód". Z rozmyślań budzi mnie tata:
-Jutro wyjeżdżamy. Pakuj się.


zakładam bloga! (podejście drugie)

Tak to miało wyglądać dwa tygodnie temu:
Na reszcie! Uwielbiam dźwięk stukania w klawiaturę prawie tak bardzo jak skrobania ołówkiem po papierze!
Jest 15 lipca 2013r. Od miesięcy chodzi mi po głowie pomysł pisania bloga. Z wielu powodów. Chyba najważniejszy jest ten, że lubię pisać i dzień bez zapisanej co najmniej jednej strony A4 to dzień stracony.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...