29 lipca 2015

Zapomniałam, że dzisiaj 29!


29 lipca? Na Facebooku coraz więcej zaproszeń na najlepsze w mieście "półmetki wakacji" w najlepszych w mieście klubach z najlepszymi DJami. Każde zaproszenie na taką imprezę to jedna łezka spływająca po moim policzku. Nie dlatego, że kluby są be, fuj, alkohol, randomy, ohyda. Ja płaczę za połową wakacji, która gdzieś zniknęła. Za prawdopodobnie najlepszym miesiącem w życiu, który zaczęłam planować już w styczniu. Smutno, że  zaraz minie. Ale pocieszam się, że zostaną mi zdjęcia, na których zazwyczaj źle wychodzę, pogniecione bilety wstępu i piwo z różnych krajów schowane w półce na książki.

6 rzeczy, które mnie zdziwiły w Wilnie


4 dni przed wyjazdem okazuje się, że zamiast dwóch, kupiłyśmy tylko jeden bilet z Warszawy do Wilna i z powrotem, na tej dziewięciogodzinnej trasie polski bus nie daje nawet bułeczki, a nasz rzekomo 3 gwiazdkowy hotel najpierw zgubił naszą rezerwację, a potem uraczył nas apartamentem małżeńskim z retro meblami (tzn. rodem z PRLu). Co jeszcze zdziwiło nas podczas szalonej wyprawy na wschód?

13 lipca 2015

Umarł król, niech żyje król!

anioł śmierci Wrocław


Odmawiamy dziesiątkę różańca klęcząc wokół łóżka. Stasiu biega wokół radośnie pokrzykując. On jeszcze nie rozumie.

12 lipca 2015

Kraków - miasto dla dzieci Instagrama



Mogę mieć dość corocznych wycieczek do Krakowa. Mogę mieć dość przeciskania się przez tysiące turystów tworzących międzynarodowy hałas. Ale jednego powiedzieć nie mogę. Kraków to bardzo fotogeniczne miasto!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...