2019 to był jakiś kosmos. Jak zwykle, rok podzielił się na dwie zupełnie różne części. Wiedziałam, że pierwsza połowa musi być ekstremalnie produktywna i intensywna, żeby druga stała się najprzyjemniejszą zimą mojego życia. Będzie trochę przechwalania się, ale no, wybaczcie, jestem z tych 12 miesięcy tak cholernie dumna. ...
To był bardzo intensywny rok. A przy tym bardzo harmonijny. To jedna z moich najważniejszych zasad życiowych, żeby pracować ciężko, ale pozwalać sobie na równie „intensywny” odpoczynek pełen przyjemności. Przeglądając zdjęcia z tego roku widzę, jak bardzo doceniałam małe rzeczy. ...









Lubię, gdy ludzie się chwalą. Nie popieram panującego w polskim społeczeństwie kultu skromności, umniejszania swoich dokonań i zazdroszczenia oraz hejtowania tych, którym „się udało”. Cieszę się z sukcesów znajomych i bardzo motywuje mnie, gdy widzę, że ktoś otworzył własną firmę; przebiegł maraton; pojechał w podróż, o której marzę; dostał się na staż do dobrej kancelarii. Po rozmowie z ludźmi, którym „się udaje” zawsze...

















...
Rok temu, w przerwie od porządków i pieczenia pierników, postanowiłam spisać moje marzenia, plany i cele na 2016 rok. Dlaczego nie postanowienia? Bo zawsze było mi trudno określić, czy ich faktycznie dotrzymuję. Przecież zawsze mogę uczyć się BARDZIEJ języków obcych, jeść ZDROWIEJ, biegać CZĘŚCIEJ. I tak powstała lista rzeczy, która od 12 miesięcy stoi na moim parapecie i każdego dnia mnie motywuje. Zanim...
Co można zrobić w dobę? Można cały dzień przespać albo od wschodu do zachodu słońca nie opuszczać wirtualnego świata. Można też zwiedzić Wilno! Przyjeżdżamy o północy. Szybko przechodzimy przez pusty most kolejowy i szukamy naszego hotelu. Znalazłyśmy! Za to w recepcji nie znaleźli naszej rezerwacji na pokój z dwoma łóżkami. "Został nam tylko apartament małżeński". Bierzemy! Zyskałyśmy godzinę przekraczając strefę czasową. Pozwalamy więc...
Może nie zawsze jest różowo. Czasem wracam do domu przed 4 rano. Ale gdybym miała szukać teraz nowej pracy, to chciałabym być KELNERKĄ, bo żadna praca dla dorosłej od miesiąca dziewczyny nie ma tylu plusów. ...
Przejechałam w lipcu jakieś 7 tys. kilometrów w 8 krajach. Jednak żadna podróż nie była tak ciekawa jak ta, którą odbyłam z bratem polskim pociągiem. ...
29 lipca? Na Facebooku coraz więcej zaproszeń na najlepsze w mieście "półmetki wakacji" w najlepszych w mieście klubach z najlepszymi DJami. Każde zaproszenie na taką imprezę to jedna łezka spływająca po moim policzku. Nie dlatego, że kluby są be, fuj, alkohol, randomy, ohyda. Ja płaczę za połową wakacji, która gdzieś zniknęła. Za prawdopodobnie najlepszym miesiącem w życiu, który zaczęłam planować już w styczniu....
4 dni przed wyjazdem okazuje się, że zamiast dwóch, kupiłyśmy tylko jeden bilet z Warszawy do Wilna i z powrotem, na tej dziewięciogodzinnej trasie polski bus nie daje nawet bułeczki, a nasz rzekomo 3 gwiazdkowy hotel najpierw zgubił naszą rezerwację, a potem uraczył nas apartamentem małżeńskim z retro meblami (tzn. rodem z PRLu). Co jeszcze zdziwiło nas podczas szalonej wyprawy na wschód? ...