19 października 2013

"Wyczuwam endorfiny w woni potu"- koncert HAPPYSAD

W piątek byłam na koncercie Happysadu. Koncercie, na który czekałam kilka miesięcy. Koncercie, które kolejne kilka będę wspominać.



Przyjechałam trochę wcześniej. Nie należę do imprezowiczek, więc musiałam odszukać klub. Na szczęście (?) zobaczyłam długą kolejkę i już wiedziałam, że jestem na miejscu.


Mieliśmy jeszcze godzinę do koncertu.
Sala powoli się zapełniała, kilka razy skandowaliśmy "Happysad", ale scena nadal pozostawała pusta.





kochani <3
Lekkie rozgoryczenie półgodzinnym opóźnieniem, dopełniły panie próbujące wcisnąć się ze swoimi piersiami w naszą i tak ograniczoną do może 2 cm strefę intymną.
Słowne potyczki przerwał dym na scenie i przeraźliwy pisk. Zaczęło się!

I teraz mogłabym opisywać, równie szczegółowo jak wejście kobiet z cyckami, każdą piosenkę, ale lepiej zobrazują to zdjęcia. Jakość komórkowa, ale wspomnienia bezcenne.




Już po pierwszej piosence zrobiło się duszno. Do tego strasznie ciasno; ludzie przechylali się i przewracali, wbijali i ocierali swoimi spoconymi ciałami. Nie można było porozmawiać z osobą obok, bo muzycy hałasowali, a widownia wrzeszczała. Najgorsze, że wcale, nie łatwo było wydostać się z tego śmierdzącego środka parkietu. Co raz, ktoś organizował kółko i znowu było to pogo. Jeszcze więcej potu, jeszcze mniej włosów. Kilka razy myślałam, że straciłam zęby. Jednak udało mi się przepchać przez przepychających ludzi, potem przez oblegane schody... dotarłam do łazienki. Wytarłam zaparowane lustro i zobaczyłam obraz nędzy. Rozmazaną, spoconą, poobijaną i najszczęśliwszą na świecie dziewczynkę.
Usłyszałam dźwięki "Niezapowiedzianej" i znowu musiałam zrobić pożytek z moich łokci, by trafić w sam środek szalejącego tłumu.
"Owijam wokół palca wolny czas..."
To był jeden z najlepszych wieczorów tego roku. W końcu nikt nie miał pretensji, że głośno "śpiewam" czy skaczę. Byłam wśród kilkudziesięciu ludzi robiących to samo i kochających ten sam zespół. Dziękuję!

lubiłam je ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...