26 stycznia 2015

Czarno-biało w Starej Kopalni w Wałbrzychu

Stara Kopalnia Wałbrzych Marta Deląg photography bw train Fabryka Endorfin

Ilość opublikowanych postów w tym roku przeraża. Spokojnie, ja żyję i mam się dobrze. Żyję marzeniami o wakacjach, ale jednocześnie staram się jak najlepiej wykorzystać wolny czas i "gdzieś bywać". Przez tydzień mieszkałam w Górach Sowich zmniejszając kilkukrotnie moje życiowe obroty. Wróciłam, żeby następnego dnia znów wrócić w tamte okolice. Wałbrzych najlepsze lata ma już za sobą. Wraz z zamknięciem kopalń znacznie podupadł ekonomicznie.
Na szczęście postanowiono wykorzystać te ograbione z węgla dziury w ziemi i od listopada wraz z budynkami starej kopalni stanowią Centrum Nauki i Sztuki.


Stara Kopalnia Wałbrzych Marta Deląg photography

Stara Kopalnia Wałbrzych Marta Deląg photography






Do tej pory o górnikach wiedziałam tyle, że bawią się w Barbórkę, wyglądają jak kominiarze i strajkują. 
Pan który nas oprowadzał, sam kiedyś pracował pod ziemią. Dzięki temu ciekawie opowiadał, a ja dowiedziałam się, że dzięki tym dziwnym przedmiotom, które zobaczycie niżej, można było sprawdzić, czy górnik wrócił na powierzchnie, w razie czego ratować go dzięki czerwonej skrzynce z tlenem, zmierzyć stężenie metanu i dwutlenku węgla w powietrzu, zadzwonić, oświetlić przestrzeń i "wybuchnąć" skałę.





Stara Kopalnia Wałbrzych mundur górnik Marta Deląg





Do zwiedzania udostępnione jest też pomieszczenie niegdyś dostępne tylko dla nielicznych górników. To duże metalowe coś to maszyna wyciągowa, ale kogo czy co wyciągała już nie wiem, bo robiłam zdjęcia.








A to już dawna maszynownia. Też lubicie wyraz "tokarka"?



Zwiedzać obiekt można codziennie od 10 do 18, tylko z przewodnikiem, Zbiórka o pełnych godzinach. Polecam wieczór (zimą tzw. popołudnie), bo cały teren jest pięknie iluminowany w wielu kolorach (których nie zobaczycie na moich zdjęciach). Moim ulubionym miejscem całego "muzeum" została Wieża Ekologiczna (podobno jej forma nawiązuje do struktury drzewa), z której rozpościerał się widok na czyste, oświetlone budynki opruszone śniegiem. Druga rzecz, dla której warto przyjechać do Wałbrzycha znajdowała się kilkadziesiąt metrów niżej. Jest to oczywiście podziemie, którym kiedyś czarni panowie chodzili by szukać czarnego złota. (zdjęcia na początku postu)




Stara Kopalnia Wałbrzych Marta Deląg photography

Stara Kopalnia Wałbrzych

Może nie jest to raj dla dziewczynki piszącej różowego blogaska, ale uważam, że obiekt jest bardzo ładny i estetyczny. Może trochę za czysty. Bardziej niż z kopalnią kojarzy mi się z ekskluzywnymi loftami. Projekt jest wciąż rozbudowywany, ale już teraz mogę polecić Starą Kopalnię na jednodniowy wypad. A jak już będziecie, możecie poszukać w Księdze Gości pierwszego wydanego przeze mnie odznaczenia:
Poznańskie Księgi Gości- strzeżcie się, bo nadchodzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...