19 maja 2014

Jak zobaczyłam Europę w jeden dzień

Były Niemcy, Francja, Szwajcaria czas na resztę Europy! Na pewno za parę lat zakładka "podróże" będzie nią wypełniona. Ostatnio zadowoliła mnie jej miniaturowa wersja. Zapraszam na fotowycieczkę po Europa-parku!




Miejscu, w którym można posłuchać berlińskich grajków
Latać na austriackiej karuzeli
Jeździć rydwanem
Zrobić zdjęcie pupie konia trojańskiego
Znaleźć polski chodak
"Spaść" z wodospadu
Jechać szwajcarskim bobslejem


I zgadywać w jakim kraju znajdujemy się obecnie...















Zdjęć mogłoby być więcej, ale zamiast na "zwiedzaniu" wolałyśmy się skupić na podwyższaniu naszych tętnt. 

Zaczęłyśmy spokojnie- od domu strachów
A później przyszedł czas na roller-costery


Jestem tam gdzieś po środku!




W kuli też była fajna kolejka
W tle SIlver Star, pierwsza, na którą poszłyśmy, takie tam 120 km/h
Z takich spokojniejszych rzeczy...

Obejrzałyśmy Eisshow
Wjechałyśmy tam, żeby zobaczyć jak to wszystko z góry wygląda


Przemokłyśmy pływając w pontonach

Potem jeszcze bardziej...
A czynu dopełniły dzieci strzelające w nas ze statku. Wodą.
Nadal nie wiem, po co na to poszłyśmy :D


Oglądałyśmy "Artura i Miminki" po niemiecku w kinie 4D

A później jakąś arabską baśń w teatrzyku kukiełkowym
Dałyśmy się opluć dinozaurom 
Nic mnie nie przejechało!

Spędziłyśmy fantastyczny dzień bawiąc się, bojąc i krzycząc jak dzieci. Niestety nie mogłam wziąć aparatu na żaden z roller-costerów, ale może to i lepiej. Kiedyś tam pojedziecie i  sami zobaczycie. Nigdzie tak przyjemnie nie podziwia się gór jak z 73 m, z myślą, że zaraz zjedzie się z prędkością 120 km/h. Pewnie zostało mi jeszcze trochę do zobaczenia, ale zwiedziłam z dziewczynami to co najważniejsze- europejskie toalety!


2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...