29 lipca 2015

6 rzeczy, które mnie zdziwiły w Wilnie


4 dni przed wyjazdem okazuje się, że zamiast dwóch, kupiłyśmy tylko jeden bilet z Warszawy do Wilna i z powrotem, na tej dziewięciogodzinnej trasie polski bus nie daje nawet bułeczki, a nasz rzekomo 3 gwiazdkowy hotel najpierw zgubił naszą rezerwację, a potem uraczył nas apartamentem małżeńskim z retro meblami (tzn. rodem z PRLu). Co jeszcze zdziwiło nas podczas szalonej wyprawy na wschód?


Asasasasasasasasasasasaasas, fajny mają język!




Weź słowo, dodaj "as" i możesz gadać z Litwinami.  A "knygasów" (księgarnii) jest w Wilnie więcej niż sacond-handów i lombardów razem wziętych na wrocławskim Trójkącie Bermudzkim. Najbardziej boli litewska wersja Adama Mickiewicza i to:



Tablice rejestracyjne



Niby nic niezwykłego, żadnych specjalnych czcionek, ani kolorów, ale próbowałam rozwikłać, co znaczą te literki. W Polsce widzisz tablicę i od razu wiesz, żeby tym z "W" na początku nie ustępować pierwszeństwa. A na Litwie?
Te literki nie znaczą nic. Czasem tylko powiedzą ci, że jesteś gruba.


3. Światła dla pieszych
Co prawda "ludziki" sygnalizujące nie wyglądają tak źle jak te w w Berlinie, ale...
jest ich aż trzech :)


Zamiast dni tygodnia...


cyfry rzymskie. Bardzo fajne rozwiązanie, szczególnie dla turystów, którzy nie znają dni tygodnia po litewsku.

Są mili

Podobno Litwini bardzo nie lubią Polaków. Pytałyśmy o drogę kilkunastu i wszyscy byli mili. Niektórzy nawet woleli nam wytłumaczyć po polsku, niż po angielsku. Z panami grającymi w parku rozmawiałyśmy po niemiecku, a z tymi młodymi ludźmi dogadałam się za pomocą dźwięku migawki i uśmiechu. (Ale nie dowiedziałam się czemu wszyscy robili zdjęcia trawie. )


Tak tu trochę pusto


9 rano, centrum miasta, a tu nawet nie ma kogo o drogę zapytać. We Wrocławiu o tej porze kawiarniane ogródki są pełne mieszkańców i zagranicznych gości. A w Wilnie tak trochę smutno. Wycieczki (w większości z Polski) też widziałyśmy raczej tylko w okolicy Ostrej Bramy. Czyżby ta stolica nie była warta odwiedzenia?

Na to pytanie odpowiem w następnym poście :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...